Jak przetrwać w Afryce? 10 porad (część 1)

Egzotyczne wakacje nie są już niczym wyjątkowym i coraz więcej osób szuka takich miejsc, gdzie można niestandardowo wypocząć. Jednym z takich obszarów jest Afryka, która przyciąga ludzi spragnionych przygody i niebanalnej rozrywki. Pamiętajmy jednak, że na taką wyprawę trzeba się dobrze przygotować.

1. Zaplanuj dokładnie wyjazd

Afrykański klimat może przysporzyć sporo problemów. W zależności od tego, w jaki rejon Afryki chcemy jechać na wakacje, to trzeba zaznajomić się z charakterystyką występowania określonych zjawisk pogodowych. Przede wszystkim istotne będzie ustalenie, kiedy jest pora sucha i deszczowa w kraju, do którego udajemy się. Pora deszczowa z całą pewnością nie pozwoli na dobry wypoczynek.
Drugą kwestią, na jaką warto zwrócić uwagę, są upały. Oczywiście Afryka jest i tak gorącym kontynentem, ale bywają miesiące, kiedy temperatury okazują się trochę bardziej znośne.

2. Pamiętaj o szczepieniach!

Szczepienia ochronne stanowią niezwykle skuteczny sposób zabezpieczenia się przed chorobami zakaźnymi. W bardzo wielu krajach afrykańskich bezwzględnie wymagane jest szczepienie przeciw żółtej febrze, na którą nie ma żadnych skutecznych leków i tylko szczepionka chroni przed tą bardzo niebezpieczną chorobą wywoływaną przez wirus, a przenoszony na człowieka przez komara zarażonego tymże wirusem. Kiedy zaszczepimy się, to otrzymujemy żółtą książeczkę WHO, którą należy wziąć ze sobą w podróż. Niekiedy już na lotnisku kraju docelowego mogą nam sprawdzić, czy taką książeczkę mamy.
Oprócz obowiązkowego szczepienia przeciw żółtej febrze, warto także rozważyć szczepienia przeciw żółtaczce A i B, tężcowi czy durowi brzusznemu. Warto dokładnie sprawdzić, jakie zagrożenia chorobowe czyhają w kraju, do którego udajemy się. Owszem, koszt szczepionek nie jest niski, ale naprawdę szkoda ryzykować własnym zdrowiem.

3. Jedziesz do strefy okołorównikowej? Uważaj na malarię!

Malaria jest niebezpieczną tropikalną chorobą przenoszoną przez komary. Nie mamy możliwości wcześniejszego zaszczepienia się, ponieważ na malarię nie istnieje żadna skuteczna szczepionka. Pozostają nam dwa sposoby na obronę przed malarią – leki i odpowiedni ubiór.
Obowiązkowo należy udać się do specjalisty medycyny tropikalnej, ponieważ preparaty przeciwmalaryczne dostępne są jedynie na receptę. Warto przy tym pamiętać, że owe leki mają szereg objawów ubocznych i muszą zostać ściśle dopasowane do konkretnej osoby z uwzględnieniem jej stanu zdrowia oraz wieku. W każdym razie powinnyśmy wziąć ze sobą odpowiedni zapas medykamentów zarówno profilaktycznych, jak i tych potrzebnych do leczenia.
Druga kwestia, o której nie wolno zapomnieć dotyczy konieczności zaopatrzenia się w impregnowaną insektycydem moskitierę, o ile zamierzamy spędzać noce poza klimatyzowanymi hotelami. Jeżeli po zmroku przebywamy na dworze, to długi rękaw i długie spodnie są nieodzowne. Przydadzą się również repelenty, stosowne kremy bądź spraye odstraszające komary. Lepiej, żeby wakacje nie skończyły się pobytem w szpitalu.

4. Właściwy ubiór to podstawa

Kiedy w Polsce panują upały, to ludzie zazwyczaj ubierają się dość skąpo. Afryka nie wybacza takiego błędu. W strefie okołorównikowej już po niespełna godzinie skóra wystawiona na słońce jest praktycznie spalona, dlatego długie spodnie i przewiewne bluzki z długim rękawem będą najlepsze. Także sandały nie są dobrym wyborem i powinniśmy chronić stopy przed żarem nosząc pełne obuwie trekkingowe. To ma jeszcze jedną zaletę, ponieważ takie buty zabezpieczą przed insektami i rozmaitymi płazami, które mogłyby nas kąsać. Pamiętajmy też o tym, aby wziąć jakiś kapelusz lub chustkę na głowę oraz okulary przeciwsłoneczne.

5. Niezbędne przedmioty

O części z nich już wspomniano, jak o lekach przeciw malarii oraz elementach ubioru. Nie zapominajmy też o stosownych kremach z filtrem, telefonie komórkowym, małym laptopie lub tablecie czy aparacie fotograficznym. Na pewno przyda nam się powerbank, czyli przenośny bank energii, aby w razie braku dostępu do gniazdek elektrycznych można było naładować telefon bądź tablet. Nawet książka może okazać się dobrym pomysłem, szczególnie w momentach długich przejazdów albo oczekiwania na przejazd.

Zobacz drugą część wpisu: Jak przetrwać w Afryce? CZĘŚĆ 2

1 Comment

  1. Właśnie moi znajomi byli niedawno w Afryce i są nią oczarowani. Ja pomimo szczepień bym miała cykora czy nie zachoruje na coś egzotycznego 😛 Jednak wolę tylko mniej ekstremalne zakątki. Fajnie jednak, że są takie blogi jak Twój, bo mogę w ten sposób się dużo dowiedzieć 🙂

Dodaj komentarz